Alarm!

Uwaga! Uwaga!
Ogłaszam dziś alarm dla miasta Lubina.
Słyszycie?
Już suki skowyczą,
Ich jazgot się wzmaga,
kołuje jękliwie,
przewierca przez ściany,
do mieszkań się wdziera,
pod czaszki mózgowe się wrzyna.
Uwaga!
To alarm.
To alarm dla miasta Lubina.

Już jadą.
Już jadą w swych sukach kohorty janczarów
z Legnicy, z Głogowa, z zachodu i wschodu
Dziś zbrojne rozkazy:
bić! bić! bić! A nawet zabijać!
Znowu zbrojne
w broń palną i pały, i gazy.
Wciąż zbrojne w strach władców
przed gniewem narodu.
Dziś wedle rozkazu –
ulice krwią spłyną
jak ongiś w Poznaniu
czy w Gdańsku
lub w Wujku.
Uwaga! Uwaga!
Trwa alarm dla miasta Lubina.

[Stanisław Śnieg]

 

Wróć na stronę „Zbrodnia lubińska”