Nadzieja

Po drugiej wojnie światowej na Dolnym Śląsku zaczęła się kształtować nowa społeczność. Gdy na początku lat 60. rozpoczęto budowę Kombinatu Górniczo-Hutniczego Miedzi, teren Zagłębia Miedziowego przeżył ponowną wielką falę migracji. Aby zobrazować ich skalę, wystarczy wspomnieć, że ludność Lubina między rokiem 1960 a 1980 wzrosła blisko trzynastokrotnie.

Stopniowo następowały procesy integracyjne, w których ważną rolę odgrywał opór społeczny wobec panującego systemu. Ze względu na intensywną inwigilację KGHM ograniczał się on głównie do pojawiających się w momentach kryzysów napisów na murach czy ulotek. Do pierwszego poważniejszego strajku w kopalniach miedzi doszło pod koniec 1979 r. Wywołało go wprowadzenie czterobrygadowego systemu pracy, skutkującego wzrostem obciążeń górników.

Pierwszy krótkotrwały strajk w czasie gorącego lata 1980 r. miał miejsce w kopalniach Rudna, Polkowice i Lubin w dniach 18 i 19 lipca. Protest został przerwany po spełnieniu żądań płacowych. Podwyżki płac nie były jednak w stanie powstrzymać narastającej ponownie od połowy sierpnia, zwłaszcza na Wybrzeżu, fali strajków. W poszczególnych komendach wojewódzkich MO, w tym w legnickiej, tworzono począwszy od 16 sierpnia 1980 r. sztaby operacji Lato ’80. Za główne zadanie postawiono sobie powstrzymanie dalszego rozwoju ruchu strajkowego. W Lubinie wydano w tym celu następujące wytyczne dla funkcjonariuszy MO i SB (notatka odręczna):

  • od dnia 18.08.1980 wprowadza się stan podwyższonej czujności (pełna gotowość do natychmiastowych działań),
  • od dnia 18.08.80 r. do odwołania wstrzymuje się urlopy wypoczynkowe,
  • od dnia 21.08.80 r. dyżury ścisłego kierownictwa KM MO,
  • zbieranie informacji o nastrojach ludności, sytuacji itp. przez cały stan funkcjonariuszy MO po każdej służbie,
  • przestrzeganie dyscypliny służbowej, bezwzględny zakaz spożywania alkoholu.

Tego typu działania, podobnie jak mało przekonująca propaganda partyjna, nie były jednak w stanie powstrzymać dalszego rozwoju wydarzeń. Strajki w Zagłębiu Miedziowym wybuchły 26 sierpnia 1980 r. Następnego dnia w Zakładach Górniczych Lubin i Rudna powołano Komitet Strajkowy i wysłano emisariuszy na Wybrzeże. Kolejne komitety powstały w następnych dniach w Legnicy i Głogowie.

Wkrótce po podpisaniu Porozumień Gdańskich, nocą z 31 sierpnia na 1 września 1980 r., lubiński Komitet Strajkowy podpisał wstępne porozumienie z przedstawicielami władz. Jego szczegóły stały się jednak przedmiotem kolejnych negocjacji w następnych dniach.

Podpisanie porozumień i przerwanie strajków rozpoczęło proces budowy nowych struktur związkowych, wkrótce używających nazwy Niezależny Samorządny Związek Zawodowy Solidarność. Specyfiką województwa legnickiego było to, że już w pierwszych dniach września powstały trzy równorzędne ośrodki aspirujące do kierowania nowym ruchem na terenie Zagłębia Miedziowego – w Głogowie, Legnicy i Lubinie. Podział ten udało się przezwyciężyć dopiero wiosną 1981 r., kiedy związkowcy z województwa legnickiego przystąpili do makroregionu Dolny Śląsk ze stolicą we Wrocławiu.

Niezależnie jednak od ambicjonalnych podziałów powstanie Solidarności przyniosło mieszkańcom Zagłębia Miedziowego ogromny wybuch nadziei na zmiany i budowę lepszej przyszłości. Był to także czas niezwykłej wzajemnej solidarności, pisanej przez małe „s”. Jej pamiątką pozostaje chociażby uchwała komisji oddziałowych NSZZ Solidarność kopalń Zagłębia Miedziowego z końca listopada 1981 r., w której górnicy odmówili przyjęcia proponowanych przez rząd dodatkowych przydziałów różnych dóbr:

Górnicy chcą i będą pracować bez dodatkowych nacisków i zachęt ze strony rządu, w pełnym poczuciu odpowiedzialności za stan gospodarki narodowej, za uczciwe i realne wynagrodzenie. Decyzją swoją demaskujemy nieuczciwe intencje rządu zmierzające do nadmiernego eksploatowania sił i możliwości górników oraz do wywoływania konfliktów między grupami pracowniczymi. Decyzją swoją pragniemy również zamanifestować swoją solidarność ze wszystkimi ludźmi pracy w Polsce, których potrzeby duchowe są takie same jak górników. Wzywamy pozostałe okręgi górnicze w Polsce do podejmowania podobnych decyzji, którymi sprzeciwimy się podziałowi narodu i rozbijaniu solidarności ludzi pracy.

Niestety ten piękny okres trwał tylko kilkanaście miesięcy. Był to czas potrzebny kierownictwu PZPR na ponowne zebranie sił i zaatakowanie Związku.
 
 

Źródło:
a okazało się, że Lubin 
31 sierpnia - 2 września 1982
PACYFIKACJA MIASTA
Oficyna Wydawnicza Volumen
Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa
Warszawa 2007 Zdjęcia © Krzysztof Raczkowiak
Koncepcja: Adam Borowski
Redakcja i korekta: Mirosława Latkowska
Opracowanie graficzne: Jerzy Grzegorkiewicz

 

Wróć na stronę „Zbrodnia lubińska”