Uwagi o stanie zachowania Dóbr Kultury Powiatu Lubińskiego.

Źródło: Międzynarodowe Polsko - Niemieckie Sympozjum "Lubin dawniej i dziś – wspólne dziedzictwo kulturowe", Towarzystwo Miłośników Ziemi Lubińskiej Lubin 2002; Autor: Krzysztof Kułacz, Starostwo Lubińskie

Powiat lubiński terytorialnie przynależy do Śląska, jednej z podstawowych historycznych dzielnic polskich, która przez całe swoje dzieje odgrywała znaczącą rolę w życiu politycznym, gospodarczym, społecznym i kulturalnym środkowej Europy. Krzyżowały się tutaj wpływy czterech ościennych kultury polskiej, niemieckiej, czeskiej i łużyckiej. Znajdujące się na terenie powiatu lubińskiego dobra kulturowe są więc dziedzictwem nie tylko kultury śląskiej, ale i europejskiej. O związku kulturowym Lubina z dziejami Śląska najdobitniej świadczy XIV-wieczny epizod dotyczący tradycji św. Jadwigi, której potomek, w prostej linii książę piastowski Ludwik I Brzeski, rezydując na lubińskim zamku, funduje w 1353 roku m.in. ilustrowany Żywot Św. Jadwigi. To unikatowe dzieło średniowiecznego malarstwa miniaturowego, iluminowanego (malowanego) ręką Mikołaja Pruzi, pozostaje dzisiaj w zbiorach Getty Museum w Malibu.

Lubińska działalność Ludwika, jednego z najwybitniejszych fundatorów XIV w., odnowiciela i propagatora kultu św. Jadwigi śląskiej, miała charakter mecenatu kulturowego i budowlanego. Wówczas to m.in. rozbudowano zamek, ufortyfikowano miasto murami obronnymi i wzniesiono kaplicę zamkową (1349). Nad jej portalem północnym znajduje się dobrze zachowany, rzeźbiony w piaskowcu tympanon. To jedno z najwybitniejszych dzieł śląskiej sztuki gotyckiej. Zawiera wizerunki fundatora i jego żony Agnieszki w scenie adorowania wizerunku Trójcy Świętej. Chrystus jako Vir Dolorum (Mąż Boleści), to jeden z tematów mistycznych tego okresu, w Lubinie nadano mu dodatkowo sens eucharystyczny.
Aktualnie na terenie powiatu lubińskiego znajduje się 210 obiektów wpisanych do Rejestru Zabytków, w tym 164 zabytki nieruchome; (kościoły, kaplice, dzwonnice, mury i wieże obronne, grodziska, zamki, dwory, pałace, ratusze, budynki mieszkalne i użyteczności publicznej, pawilony Ogrodowe, folwarki, wiatraki, obiekty architektury przemysłowej (wieże ciśnień, dworce kolejowe), cmentarze, parki krajobrazowe i naturalistyczne; 11 (zbiorów) zabytków ruchomych – (głównie wyposażeń kościołów – ołtarze, organy, obrazy, rzeźby, chrzcielnice, ambony, stalle, wyroby rzemiosła artystycznego, epitafia, płyty nagrobne); 35 zabytków archeologicznych – (cmentarzyska – z okresu wpływów rzymskich, łużyckie i średniowieczne; grodziska, urządzenia obronne i osady).

Na obecnym obszarze powiatu powstały w 2 połowie XIII wieku cztery założenia urbanistyczne – Lubin, Ścinawa, Rudna i Chobienia, o sprecyzowanych funkcjach: handlowych, rzemieślniczych, oświatowych i administracyjnych. Ówczesna koncepcja civitas – idealnej siedziby feudalnej gminy miejskiej, stanowiła uporządkowaną i zamkniętą całość społeczną, duchową i architektoniczną. Ideał ten był zrealizowany wówczas, gdy miasto otoczone zostało murami, rynek wypełniony urządzeniami targowymi, okrąg rynku i ulice zwarcie zabudowane domami, oraz wzniesiono kościół parafialny – farę, a także siedzibę urzędów miejskich – ratusz. W dużym stopniu zostały zniszczone podczas ostatniej wojny najstarsze i najcenniejsze zabudowania staromiejskie wspomnianych miast. Pierzeje lubińskiego rynku, niegdyś ciasno zabudowane przeważnie XVIII- wiecznymi kamieniczkami, zostały w latach 60-tych niefortunnie wypełnione typowo osiedlowymi blokami mieszkalnymi. Wschodnią pierzeję zabudowano w 2000 r. kamieniczkami handlowo-mieszkalnymi, nawiązującymi wyglądem elewacji do architektury barokowej. Tendencja uzupełniania zniszczonej działaniami wojennymi zabudowy, zgodnie z zasadami ochrony i konserwacji zabytków, pojawiła się na coraz większą skalę w mniejszych miastach, dopiero po zmianach społeczno-politycznych w 1989 r. Są to bardzo cenne inicjatywy samorządów miejskich i gminnych oraz społecznych fundacji, wspierane przez lokalne służby ochrony zabytków. Doskonałymi przykładami, wzorami do naśladowania z najbliższej okolicy są: Polkowice, gdzie w rynku wyburzono nie pasujące, współczesne bloki mieszkalne i postawiono stylowe kamieniczki; oraz Głogów, gdzie w miejscu zrównanego z ziemią w 1945 r. Starego Miasta powstaje skrupulatnie rekonstruowana „dawna” architektura.

Funkcje obronne pełniły Lubin i Ścinawa, (posiadając murowane fortyfikacje) oraz Rudna, która była początkowo otoczona zapewne wałem ziemnym, wzmocnionym fosą. W Lubinie pierścień murów wypełniały trzy bramy: Głogowska z zachowaną i przebudowaną wieżą, Legnicka i Ścinawska, oraz baszty i półbaszty. Od strony południowej w miejsce baszty, przy kościele parafialnym w XV w. wzniesiono okazałą dzwonnicę. Cały system obronny jest nadal dobrze zachowany, pomimo rozbudowy miasta w późniejszych wiekach. W Rudnej w obrębie murów (wzmiankowanych w 1542 r.) istniały trzy bramy: Głogowska, Kamienna (Ścinawska) i Polkowicka. Ale już w 1604 r. miasto jest opisywane jako pozbawione murów. W Ścinawie natomiast ceglane mury wzniesiono ok. 1300 r., zastępując nimi fortyfikacje drewniano-ziemne. Wzmocnione i rozbudowane w XIV w., ostatecznie zlikwidowano w XIX w. pozostawiając niewielkie fragmenty czytelne do dzisiaj. Posiadały dwie bramy: Odrzańską i Głogowską oraz od XV w. dodatkowe furty Starą i Łaziebną.
Nie zachowały się warowne zamki murowane w Lubinie, Ścinawie i Rudnej. Lubiński, przekształcony z kasztelańskiego grodu, znajdował się na terenie oddzielonym od miasta mostem zwodzonym. Przetrzymał najazdy husyckie oraz kilka oblężeń wojny trzydziestoletniej, uległ zniszczeniu dopiero w 1641 r. podczas oblężenia przez wojska szwedzkie. Uszkodzony w 1945 r. sukcesywnie podupadał aż w 1966 został całkowicie rozebrany. Zamek lubiński wchodził w skład zespołu składającego się ponadto z innych, także nie zachowanych budynków mieszkalnych i gospodarczych. W północno – zachodniej części terenu zamkowego książę Ludwik I Brzeski wzniósł w 1349 r. kaplicę jednonawową, wielokrotnie przebudowaną, od 1982 r. po odbudowie adaptowaną na galerię sztuki.

Zamek książęcy w Rudnej, znajdował się na przyległym do miasta terenie od zachodu. Otoczona fosą fundacja Konrada I Głogowskiego spłonęła w czasie wojny 30-letniej w 1642 r. Teren z nie zachowanymi zabudowaniami ostatecznie zasypano po I wojnie światowej.
Zamek w Chobieni, zbudowany w XIII wieku (według lokalnej tradycji i w 1209 r. z fundacji ks. Henryka Brodatego). Początkowo należał do kasztelani głogowskiej a po połowie XIII wieku do ścinawskiej. Przebudowany w XVI wieku na siedzibę dla rodziny von Kottwitz, a następnie von Seydlitz, posiadał wewnętrzny dziedziniec i otoczony był fosą. Pomimo kolejnych przebudowań w następnych wiekach utrzymał charakter nowożytnego dworu. Już przed 1945 r należał do miasta i był wykorzystywany na cele szkolne. Obecnie jest odbudowywany przez prywatnego inwestora.

Z ratuszy przetrwał jedynie lubiński. Obecny barokowy, zbudowany został w 1768 r., na miejscu renesansowego, zniszczonego przez pożar w 1757 r. Utracił swoją podstawową funkcję w 1956 r., a po przebudowie w latach 1991-92 został adaptowany na siedzibę zarządu „Cuprum” Banku. Bardziej właściwym wydaje się, aby ten oryginalny obiekt, jeden z trzech zachowanych z całej zabudowy rynku, przeznaczyć na muzeum dokumentujące historię miasta i okolicznej ziemi.
W wyniku ostatniej wojny uległ poważnemu uszkodzeniu ratusz w Ścinawie, pozostałości rozebrano, a na jego miejscu w 1974 r. wybudowano nowoczesny biurowiec. Ocalała jedynie XIV- wieczna czworoboczna, wolnostojąca wieża. Dzięki strzelistym proporcjom, charakterystycznym dla gotyku, stanowi ona wyraźną dominantę architektoniczną w mieście.
Barokowy ratusz w Rudnej wzniesiony w latach 1770-73 z fundacji Fryderyka II Wielkiego, uległ zniszczeniu w 1945 r., a następnie został całkowicie rozebrany. W 1999 r. dzięki inicjatywie samorządu gminy ukończono jego odbudowę. Na podstawie badań archeologiczno-architektonicznych, przekazów archiwalnych i przy zastosowaniu najnowocześniejszych metod fotogrametrii, uzyskał on bryłę sprzed 1945 r., na miarę możliwości precyzyjnie odtworzoną. Na tak rzetelną i kosztowną rekonstrukcję mogą pozwolić sobie jedynie bogate samorządy. Nieistniejący od 1965 r. ratusz w Chobieni, posiadał bardzo skromną dwukondygnacjową bryłę na planie prostokąta o konstrukcji szkieletowej (tzw. pruski mur), nakryty dachem dwuspadowym ze smukłą wieżyczką osłoniętą cebulastym hełmem z latarnią. Powstał w XVII wieku w tradycji lokalnego budownictwa użytkowego. W XIX wieku jego elewacje ukształtowane były w stylu prostego neoklasycyzmu. Natomiast pierwotny, drewniany ratusz, spłonął jeszcze w 1418 r.

Z monumentalnych budowli sakralnych stylu gotyckiego dobrze zachowały się kościoły parafialne w Lubinie, Ścinawie i Rudnej (obecnie prawosławny). Pomimo późniejszych przemurowań zachowały swoje XV-wieczne bryły i charakterystyczne ceglane elewacje. W lubińskiej farze znajdują się niemal wszystkie rodzaje gotyckich układów sklepiennych: krzyżowo-żebrowe, sieciowe, gwiaździste, trójdzielne i przeskokowe. Z pierwotnego wyposażenia pozostało w prezbiterium wysokie na 10 m, gotyckie sakramentarium kamienne. Malowany pen-taptyk Zaśnięcia Panny Marii z 1522 r. (obecnie w katedrze wrocławskiej) oraz tryptyk Św. Sewera z 1523 r. (w Muzeum Narodowym we Wrocławiu), to jedyne ocalałe ołtarze z kilkunastu tam ufundowanych. Dobrze zachowały się także liczne nagrobki, malowane i rzeźbione epitafia mieszczańskie z czasów renesansu, manieryzmu i baroku. Ścinawski kościół p.w. Podwyższenia Krzyża Świętego został wzniesiony w drugiej połowie XV w. Zachował oryginalne sklepienia gotyckie. Od czasu reformacji do 1945 r. pozostawał w parafii ewangelickiej. W latach 1869-72 przeprowadzono jego restaurację w modnym wówczas neogotyckim stylu i z tego okresu pochodzi jego niemal kompletne wyposażenie. Częściowo uszkodzony w 1945 r., odbudowany w 1947 r. i w latach 1959-60. Podczas remontu wieży w 1974 r. przykryto ją hełmem wzorowanym na rysunku śląskiego rysownika-dokumentalisty F.B. Wernhera z poł. XVIII wieku, na którym przedstawiono hełm z 1669 r., nawiązujący do pierwotnego gotyckiego z XV wieku. Ścinawska świątynia jest dobrym przykładem dbałości o zachowanie jednorodnego charakteru form architektury i wyposażenia.

Kościół Św. Katarzyny w Rudnej, zbudowany w stylu gotyckim po pożarze w 1442 roku na miejscu wcześniejszej budowli drewnianej, na co wskazuje dokument procesowy kanoników z 1366r. Po pożarze w 1642 r. odbudowany w obecnym kształcie z wieżą od zachodu, zwieńczoną barokowym hełmem cebulastym z 1793 r. Pierwotnie katolicki kościół zostaje przejęty w XVI wieku (ok.1523 r.) przez ewangelików. Zachował gotycki charakter architektury. W średniowiecznym Lubinie istniały także inne, nie zachowane budowle sakralne: kaplice szpitali Św. Ducha i Św. Barbary oraz cmentarna p.w. Wszystkich Świętych. Na miejscu kaplicy cechu Św. Mikołaja wzniesiono w 1908 r. neogotycki kościół p.w. Serca Jezusowego. Na miejscu zniszczonego, jeszcze parafialnego przed 1270 r. kościoła na Starym Lubinie, wzniesiono w 1683 r. nowy o konstrukcji szkieletowej.

Budownictwo wiejskie (mieszkalne i inwentarsko-gospodarskie) powiatu charakteryzuje się zabudową murowaną, która rozpowszechniła się po 1756 r. w związku z zarządzeniem administracji pruskiej, zakazującej wznoszenia budynków wyłącznie z drewna, czyli zrębowych. Od połowy XIX wieku także konstrukcje słupowo-ryglowe tzw. pruski mur stosowano w budownictwie śląskim coraz rzadziej. Wśród dzisiejszej murowanej zabudowy wsi wyróżniają się piętrowe, wieloizbowe domy murowane odznaczające się bogatym wystrojem ściany frontowej, najczęściej szczytowej. Pod względem wzajemnego usytuowania budynków występują różne rodzaje zagród: jedno- dwu- i wielobudynkowe, które posiadają zwartą zabudowę czworoboczną. Liczne folwarki, powstałe w wyniku reformy agrarnej w I połowie XIX wieku wpłynęły na ukształtowanie się współczesnego obrazu wsi powiatu. W majątkach obszarniczych oprócz okazałych zabudowań pałacowych i gospodarskich powstawały obiekty przemysłowe np. gorzelnie, młyny, cegielnie. Ważną pozycję w zabudowie wsi zajmuje budownictwo sakralne, w których przeważają murowane kościoły, o skromnych założeniach, pochodzące z różnych okresów od średniowiecza po XIX wiek. Najczęściej jednonawowe, z niewielkim wyodrębnionym prezbiterium, zamkniętym prosto lub wielobocznie, z wieżą od zachodu. Wieże te stanowiły często element obronny i wówczas wejście do nich prowadziło tylko od wewnątrz kościoła (np. w Olszanach). Rolę obronną tych jedynych murowanych budowli wsi, zwiększał mur otaczający cmentarz przykościelny. Konstrukcja szkieletowa, jako niezbyt trwała, w wiejskiej architekturze sakralnej pojawia się sporadycznie (Tymowa, Jurcz). Stan zachowania kościołów wiejskich przedstawia się dobrze. Ich zagospodarowaniem zajęły się społeczności lokalne, które poprzez ideową motywację roztoczyły nad nimi opiekę. Tylko nieliczne nie zostały odbudowane po zniszczeniach wojennych (Górzyn). Największe straty poniosła architektura rezydencjonalna. Przepięknie położone zamki, dwory i pałace, przy których roztaczały się założenia ogrodowe i parki, stanowiły charakterystyczny krajobraz tej ziemi. Rozgrabione dobra szlachty śląskiej, często pozostawały bez gospodarza a nawet zabezpieczenia, co przyspieszało ich dekapitalizację. Wiele wspaniałych przykładów śląskiej architektury murowanej z okresu baroku, klasycyzmu a także z okresu stylów historycznych już nie przetrwało (Dębiec, Chełmek Wołowski, Gawrony Małe, Gorzelin, Górzyca, Jurcz, Kębłów, Kliszów, Lasowice, Przychowa, Radoszyce, Zimna Woda). Z ubolewaniem należy stwierdzić, że swój upadek zawdzięczają brakiem ich zagospodarowania po 1945 roku. Tylko nieliczne obiekty w dobrym stanie konstrukcyjnym przetrwały, choć jak pozostałe bez cennego wyposażenia. Wśród nich można wymienić pałace w Szklarach Górnych, Krzeczynie Wielkim, Radomiłowie Księginicach, zagospodarowane jako szkoły, placówki opiekuńczo-wychowawcze. Pałac w Chróstniku zagospodarowany na szkolę uległ spaleniu w 1976 r. (kupiony i obecnie reasturowany przez prywatnego inwerstora Dariusza Miłka – przyp. red.) Zmiany społeczno-polityczne po 1989 roku tylko w niewielkim stopniu wpłynęły na poprawę ich sytuacji. Obecnie spora ich grupa pozostaje we własności Agencji Rolnej Skarbu Państwa i gmin, czekając na przyszłych inwestorów i użytkowników (Brodowiec, Dłużyce, Dziesław, Dziewin, Lisiec, Miłogoszcz, Naroczyce, Nieszczyce, Orsk, Obora, Redlice, Ręszów Siedlce, Stara Rudna, Zaborów, Składowice) Tylko niewielka część z nich znalazła nabywców zdolnych do ich całkowitego wyremontowania (Krzeczyn Mały, Chobienia).

Ziemia lubińska obfitowała zawsze w tereny rolnicze, stanowiące podstawę gospodarczą do istnienia dużej liczby majątków ziemskich. Od początku XVI wieku powstawały rezydencje szlacheckie, przy których zakładano ogrody i parki (pozostało ich w sumie 41). Początkowo tworzono ogrody gospodarcze (Jurcz, Miłogoszcz, Redlice), w których uprawiano rośliny jadalne. Z czasem większość z nich była przekształcana w ogrody ozdobne, zwane wówczas kwiatowymi „Blumengarten”. Bardziej wyrafinowanym rodzajem tego typu ogrodu był „Lustgarten” bądź „Ziergarten”, który łączył przepych z ozdobnością. Pojawiają się w nim hafty roślinne, zwane broderiami oraz rzeźby. W XVIII wieku pojawia się typ ogrodu francuskiego, w którym architektura rezydencji jest ściśle powiązana z ogrodem i dziedzińcem paradnym tworząc jednolitą kompozycję. Wszystkie one funkcjonowały na terenie obecnego powiatu (Chróstnik, Dłużyce, Dziesław, Dziewin, Górzyca, Górzyca, Gorzelin, Kliszów, Krzeczyn Mały, Lasowice, Naroczyce, Orsk, Raszowa Duża, Ręszów, Siedlce, Składowice, Stara Rudna, Szklary Górne). W następnym stuleciu pojawia się tendencja adaptacji naturalnego krajobrazu i wciągnięcia go w obręb założeń parkowych bądź kształtowania parku tak, aby jak najwierniej naśladował prawdziwą naturę. Z XIX wiecznych założeń zachowały się parki: romantyczne (Księginice, Lisiec, Radomiłów, Zaborów i Zimna Woda), krajobrazowo-naturalistyczne (Gawrony Małe, Radoszyce, Chróstnik, Krzeczyn Wielki) i naturalistyczne (Chobienia, Brodowice, Bukowna, Chełmek Wołowski, Kębłów, Nieszczyce, Obora, Rynarcice).

Ogólny stan zachowania ogrodów i parków nie przedstawia się najlepiej. Prawie we wszystkich obiektach nastąpiły ubytki i straty w drzewostanach, spowodowane brakiem pielęgnacji i dewastacją tych obiektów w okresie powojennym. Poza nielicznymi wyjątkami nie przeprowadzano tez żadnych prac pielęgnacyjnych aż do lat 70-tych. Wtedy to podjęto akcję ewidencji założeń ogrodowo-parkowych, co pozwoliło na sprawowanie nad nimi nadzoru konserwatorskiego. Niekorzystny wpływ na zachowanie drzewostanu iglastego ma zwiększona zawartość siarki w atmosferze, spowodowana rozwojem kopalnictwa i hutnictwa miedzi w tym regionie. Aktualnie prace renowacyjne, w oparciu o dokumentację projektową, wykonano w parkach gminy Rudna.

Przeprowadzana w latach 80-tych ewidencja cmentarzy wykazała, że po 1945 roku nastąpiły w nich spore zniszczenia. Tylko te, które znajdowały się w bliskości kościoła zachowały część nagrobków z okresu od połowy XIX wieku. Spośród założeń sepulkralnych na uwagę zasługuje, jedyna zachowana na terenie powiatu, nekropolia żydowska w Ścinawie z lat 1863-1930. Nie pielęgnowana w latach powojennych, ulega postępującej destrukcji.

Ze znacznej grupy obiektów architektury przemysłowej, głównie z przełomu XIX i XX wieku, tylko nieliczne znalazły się pod ścisłą ochroną konserwatorską. Zespól dworca kolejowego w Ścinawie powstał wraz z rozwojem kolejnictwa na Śląsku pod koniec XIX wieku. Podobnie jak wiele innych budynków przemysłowych z tego okresu powstał w stylu tzw. „architektury ceglanej”. Lubińska wodociągowa wieża ciśnień (1906), przy ul. Modrzewiowej, zaprojektowana w stylu historyzującym, nawiązuje do pseudoobronnego budownictwa średniowiecznego. Ze względu na zastosowanie żelbetowego zbiornika jest unikatem w skali Dolnego Śląska.
Na stan zachowania dóbr kultury powiatu lubińskiego miało wpływ wiele czynników dziejowych, m.in. działania wojenne, pożary, wyludnienia i przemieszczenia ludności. Najbardziej destrukcyjnymi były najazdy husyckie, wojny trzydziestoletnia i siedmioletnia oraz przemarsze wojsk napoleońskich, a także zmiany własnościowe po 1945 r. W okresie XVII-wiecznych wojen religijnych często właśnie kościoły stanowiły przedmiot wrogich poczynań. W czasie II wojny światowej Ziemia Lubińska poniosła spore straty, zwłaszcza w czasie tzw. „operacji dolnośląskiej” (8-24 luty 1945). Lubin, Ścinawa, Rudna i Chobienia zostały zniszczone w 40-60 %. Przy okazji niszczących działań stricte militarnych, następowały wszelkiego rodzaju grabieże i dewastacje dóbr kultury. Najwięcej przekazów historycznych posiadamy z okresu ostatnich działań II wojny światowej. Przesunięcia granic, w wyniku postanowień układu jałtańskiego, spowodowały przemieszczenia ludności i zmiany własnościowe. Polska ponadto znalazła się w strefie wpływów Związku Radzieckiego, gdzie narzucono jej nowy ustrój, w którym obowiązywała jedynie zasada własności państwowej i spółdzielczej. Ciężar odbudowy zabytków ponosiło państwo, które po ogromnych stratach wojennych nie zawsze mogło zapewnić natychmiastową opiekę wszystkim cennym obiektom. Część z nich ponadto była zajmowana kilka powojennych lat przez Armię Radziecką. Na fali nowej ideologii w Polsce po 1945 r. popełniano nieodwracalne błędy jak np. w sprawie zabudowy rynku lubińskiego, podejmując decyzję o rozebraniu nadających się jeszcze do odbudowy kamieniczek i zastąpieniu ich „nowoczesnymi” osiedlowymi blokami. Także brak zagospodarowania bezcennych zabytków śląskiej architektury rezydencjonalnej i cmentarzy miał wyraźny podtekst ideologiczny i narodowościowy, pomimo ustawy rządowej o ochronie dóbr kultury. Kiedy zmieniła się ideologia, to już o wiele mniej pozostawało do uratowania.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.