0

Rosyjska ofensywa w rejonie Lubina

publikacje No Comments

Walki o Lubin rozpoczęły się w sobotę 27 stycznia 1945 r., natarciem o godz. 23.00 z kierunku Księgienic i Małomic. Tego samego dnia rano nacierające wojska opanowały wieś Koźlice. Natarcie wiodło w 2 kierunkach, na Osiek i Oborę. Wobec zagrożenia obsługa niemiecka wysadziła hangary w południe 27 stycznia. Tuż po północy następnego dnia, radzieckie patrole dotarły do ul. Wrocławskiej i nacierały na południe między Chróstnikiem a Osiekiem. O godz. 13.00 28 stycznia (niedziela) sowiecki zwiad pancerno-motorowy z Małomic dotarł w rejon lubińskiej mleczarni, skąd wycofał się bez walki.

Wojna wokół LubinaWzmianka o Lubinie nadesłana przez Pana Kamila
(www.youtube.com/embed//g_XqK_Ce_S0?)

Po uprzedniej koncentracji, wojska niemieckie w dniach 1-2 lutego uderzyły z Goli, Osieka i Lubina. Ten manewr umożliwił przebicie się okrążonych oddziałów niemieckich koło Mleczna i Ustronia, następnie połączenie się z własnymi siłami głównymi. Po 3 lutego strona radziecka ponawiała częste ataki nocne na miasto. Pozycją ryglową było lotnisko, które zajęte zostało tuż po północy 7 lutego. Do zmierzchu wojska radzieckie opanowały Lubin, a linia frontu biegła z Obory, przez oś. Polne, stację kolejową, cmentarz żydowski, osiedle Przylesie do Osieka. Od północy 7/8 lutego Niemcy opuszczali wspomnianą linię obronną, zmierzając do Krzeczyna Małego. Rano 8 lutego z rejonu koncentracji w Kłopotowie, 12 czołgów radzieckich przejechało przez Lubin do Krzeczyna Wielkiego, a główne siły ruszyły przez Osiek, Chróstnik też do Krzeczyna Wielkiego, po drodze niszcząc kilka pojazdów wroga.

Żródło: Jan Biliński Historia Lubina, Lubin, 23 października 1992 r.,Redakcja techniczna: Danuta Wydra, Wydano nakładem Rady Miejskiej i Zarządu Miasta w Lubinie

Walki o Lubin rozpoczęły się w sobotę 27 stycznia 1945 r., natarciem o godz. 23.00 z kierunku Księgienic i Małomic. Tego samego dnia rano nacierające wojska opanowały wieś Koźlice. Natarcie wiodło w 2 kierunkach, na Osiek i Oborę. Wobec zagrożenia obsługa niemiecka wysadziła hangary w południe 27 stycznia. Tuż po północy następnego dnia, radzieckie patrole […]

0

Kawał historii na kartkach pocztowych

publikacje No Comments

Od dziś na naszej stronie można przeglądać i podziwiać wspaniałą kolekcję lubińskich pocztówek. Jest to zbiór niemal 470 oryginalnych kartek, które są w posiadaniu lubińskiego kolekcjonera.

Zachęcamy do zapoznania się z galerią.

Od dziś na naszej stronie można przeglądać i podziwiać wspaniałą kolekcję lubińskich pocztówek. Jest to zbiór niemal 470 oryginalnych kartek, które są w posiadaniu lubińskiego kolekcjonera. Zachęcamy do zapoznania się z galerią.

0

Kiedy Lubin miedzią błysnął…

publikacje No Comments

Jesteśmy w połowie roku, w którym świętujemy 60 rocznicę odkrycia złóż miedzi w Lubinie.

Jak ważne było to wydarzenie dla historii naszego miasta i całego regionu nikogo nie trzeba przekonywać. Każdy z nas, kto tylko uczęszczał do przedszkola lub szkoły w Lubinie doskonale zapewne zna piosenkę, którą śpiewano na każdej uroczystości.

Dla przypomnienia wklejamy pełną wersję, wzbogaconą o film z podkładem muzycznym zespołu Prawy Prosty.

Kiedy Lubin miedzią błysnął

I. Kiedy Lubin miedzią błysnął
wszędzie wtedy leżał gruz.
Wszyscy ludzie pracowali,
aby Lubin pięknie rósł.

Ref.: Dzieci biorą przykład z dzielnych ludzi,
budujących nam Zagłębie w ciężkiej pracy.
Kiedy dorośniemy i będziemy duzi,
też będziemy, też będziemy tacy.

II. Wiem, że mama i, że tata
tak pracują, abym ja.
Mógł powiedzieć, że ich pracę
dziś podziwia cały świat.

Ref.: Dzieci biorą przykład z dzielnych ludzi…

Szukamy wersji wykonywanej przez dzieci…

Jesteśmy w połowie roku, w którym świętujemy 60 rocznicę odkrycia złóż miedzi w Lubinie. Jak ważne było to wydarzenie dla historii naszego miasta i całego regionu nikogo nie trzeba przekonywać. Każdy z nas, kto tylko uczęszczał do przedszkola lub szkoły w Lubinie doskonale zapewne zna piosenkę, którą śpiewano na każdej uroczystości. Dla przypomnienia wklejamy pełną […]

0

Tryptyk świętych Dziewic znów w Osieku

publikacje No Comments

„W szafie tryptyku „św. Dziewic z Osieka” zobrazowano rozmowę między matką Zbawiciela a świętymi, zmarłymi śmiercią męczeńską za wiarę. Maria z Dzieciątkiem na ręku, stojąca na lwie znajduje się między świętymi Katarzyną (z lewej) i Barbarą (z prawej), które depczą swoich prześladowców: Maksencjusza i Dioskura.

Sposób prezentacji Marii, to jeden z najpóźniejszych przykładów takiego obrazowania tego tematu w sztuce śląskiej. Ponadto taki sposób wyrażania sięga do czternastowiecznej tradycji przedstawiającej Marię, Królową Niebios, Świątynię Mądrości, pogromczynię złych mocy symbolizowanych przez lwa. Na awersach skrzydeł (od lewej) umieszczono wyobrażenie św. Małgorzaty na smoku, dzierżącej pierwotnie oręż zwycięstwa nad złem – krzyż, i (od prawej) św. Doroty stojącej na swym kacie Suprycjuszu odbierającą od chłopca znak prawdziwo­ści wyznawanej wiary – kosz rajskich owoców. Długie, rozpuszczone włosy niewiast symbolizują ich panieństwo, a złote korony i czepiec na głowach – nie­biańską nagrodę odebraną od Chrystusa Oblubieńca.

Esowato wygięte, miękkie pozy rzeźbionych figur, ich idealizowane, dziewczęce twarze oraz delikatna budowa ciała okrytego kaskadami głęboko pofał­dowanych szat – są świadectwem dominujących w dziele wpływów stylu Pięknych Madonn. Twardo załamane fałdy płaszczy Dziewic, z dynamicznymi wywinięciami, oraz ażurowe maswerki w zwieńczeniu szafy i skrzydeł, z późnogotyckim łukiem, tzw. „oślim grzbietem”, wskazują na późno­gotycką metrykę zabytku.” – opis ołtarza, który dzięki staraniom księdza Proboszcza Wojciecha Skowrona, księży Salezjanów,  ponad 240 rodzin z Osieka, Pieszkowa i Lubina, rodziców dzieci, które obchodziły I rocznicę Komunii św. w roku 2016, rodziców młodzieży, która w dniu 25 września 2016 roku przyjęła Sakrament Bierzmowania, Róż Różańcowych z Osieka oraz Fundacji POLSKA MIEDŹ od 15 czerwca 2017 roku znajduje się w Osieku.

Tryptyk Świętych Dziewic, początek lat dziewięćdziesiątych XV wieku, drewno jodłowe szafy, lipowe figur, tempera, złoto płatkowe, srebro płatkowe; 150 × 116 × 18 (szafa).
 

Więcej na temat ołtarza na stronie www.parafiaosiek.pl

„W szafie tryptyku „św. Dziewic z Osieka” zobrazowano rozmowę między matką Zbawiciela a świętymi, zmarłymi śmiercią męczeńską za wiarę. Maria z Dzieciątkiem na ręku, stojąca na lwie znajduje się między świętymi Katarzyną (z lewej) i Barbarą (z prawej), które depczą swoich prześladowców: Maksencjusza i Dioskura. Sposób prezentacji Marii, to jeden z najpóźniejszych przykładów takiego obrazowania […]

0

Konkursy

Konkursy No Comments

Rozstrzygnięty został konkurs Facebookowy dotyczący pytania o zapomniany budynek, stojący niegdyś w okolicach dzisiejszego szpitala. Dobrą odpowiedź otrzymaliśmy od użytkownika Daniel Daniel. Gratulujemy!

Teraz coś trudniejszego…

Zachęcamy do wzięcia udziału w konkursie na zdjęcia „powtórkowe”.
Chodzi o wykonanie 3 zdjęć miejsc, które uwiecznione zostały na udostępnionych na naszej stronie fotografiach sprzed lat.
Nowe zdjęcia powinny pokrywać się ze „starymi” jak w poniższym przykładzie (kliknij żeby przekonać się jak powinno to wyglądać w wersji końcowej).

Dla osoby, która wykona najlepsze zdjęcia powtórkowe przewidziana jest nagroda w postaci 2 biletów do kina Helios.
Wszystkie zdjęcia zostaną podpisane imieniem i nazwiskiem autora.
Rozstrzygnięcie konkursu: 3.07.2017 r., ostateczny termin przesyłania zdjęć: 1.07.2017 r.
Wszelkie pytania należy kierować przez formularz kontaktowy lub poprzez Facebooka.

Zapraszamy do udziału w konkursie.

Rozstrzygnięty został konkurs Facebookowy dotyczący pytania o zapomniany budynek, stojący niegdyś w okolicach dzisiejszego szpitala. Dobrą odpowiedź otrzymaliśmy od użytkownika Daniel Daniel. Gratulujemy! Teraz coś trudniejszego… Zachęcamy do wzięcia udziału w konkursie na zdjęcia „powtórkowe”. Chodzi o wykonanie 3 zdjęć miejsc, które uwiecznione zostały na udostępnionych na naszej stronie fotografiach sprzed lat. Nowe zdjęcia powinny […]

0

Lubin do 1945 r.

publikacje No Comments

Początki Lubina nie są dobrze poznane. Czy w świetle dalszych badań naukowych uda się potwierdzić datę 1170, określającą założenie warowni przez księcia Bolesława Wysokiego? Lubin powstał z zespołu osadniczego, na który składały się: osada targowa, gród obronny, podgrodzie.

W obrębie obecnego terenu zamkowego zapewne istniał gród obronny, później gród kasztelański, wzmiankowany w 1224 r. Jego istnienie u skrzyżowania ważnych szlaków kupieckich miało wpływ na założenie miasta. Nazwa wywodzi się od staropolskiego imienia Luba. Lubin jako ośrodek miejski, zapewne na prawie polskim mógł funkcjonować już w 1 poł. XIII w. Data lokacji na prawie magdeburskim, jak i jej sprawca nie są znani w świetle zachowanych źródeł. Najwcześniejszą pewną datą jest rok 1295 i osoba księcia Konrada II, który w jednym z dokumentów, mieszkańców miasta określił mianem c i v e s. Informacje o rozwiniętym rzemiośle i młynie garbarskim (1299) pozwalają sądzić, że organizm miejski funkcjonował przed 1290 r. Zabudowę miejską zabezpieczały wały ziemne z palisadą, która została utrwalona w herbie.

Lubin średniowieczny, wkrótce po lokacji, zajmował teren zbliżony do czworoboku o wymiarach ok. 250 x 300 m, w ciągu XIV w. jego obszar powiększył się. Po śmierci Konrada II w 1304 r. przypadł księciu Janowi w 1312 r. Drogą dzierżawy, pożyczek i zastawów, w 1339 r. wszedł w skład księstwa legnickiego. Waśnie i zatargi między książętami sprzyjały miastu w uzyskiwaniu przywilejów. W 1324 r. książę Jan przeniósł z Prochowic komorę celną, która w 1388 r. przeszła na własność miasta. W 1344 r. dzierżawca miasta, Botho, potwierdził wcześniejsze przywileje i przywrócił prawo bicia własnej monety. Zapis z 1335 r. dobrze określa lokalne stosunki gospodarcze. Lubin posiadał wtedy: młyn o 6 kołach, czynny od początku XIV w., dobrze prosperujący cech sukienników, 25 ław piekarskich, 26 rzeźnickich i obuwniczych, za obwarowaniami staw rybny. Czytaj dalej…

Początki Lubina nie są dobrze poznane. Czy w świetle dalszych badań naukowych uda się potwierdzić datę 1170, określającą założenie warowni przez księcia Bolesława Wysokiego? Lubin powstał z zespołu osadniczego, na który składały się: osada targowa, gród obronny, podgrodzie. W obrębie obecnego terenu zamkowego zapewne istniał gród obronny, później gród kasztelański, wzmiankowany w 1224 r. Jego […]

0

Magiczny głaz

publikacje No Comments

Lubin to nie tylko skamieniała prehistoria parkowych dinozaurów. To także żywe, tętniące pamięcią pokoleń miejsca – legendy. Legendy w których odnajdziemy złote ziarna ludowej prawdy, także historycznej, ale znacznie częściej moralnej. Odkryjmy je wspólnie. Podążmy szlakiem wybitnego historyka Ziemi Lubińskiej, miejskiego kronikarza i inicjatora utworzenia lubińskiego oddziału PTTK – Jana Bilińskiego.

Magiczny głaz

W dawnych czasach, czasach podań, mitów i legend, w pobliżu najwyższego wzniesienia Ziemi Lubińskiej rosło owiane złą sławą drzewo. Był to buk tak wielki, a jego sękate konary tak grube i poskręcane, że tym, którzy znaleźli się w jego pobliżu zdawał się przesłaniać promienie słońca. Popasającym tu dłużej udzielała się złowroga aura miejsca, zaś nadzieja opuszczała zbliżają­cych się doń śmiałków. U podstawy sędziwego drzewa zarysowała się po latach podłużna, przypominająca niewielkie wejście szczelina. Ktokolwiek powodo­wany chęcią znalezienia schronienia lub też zwykłą ciekawością zdołał przecisnąć się w głąb pnia, pełen przerażenia opuszczał to miejsce i nigdy więcej nie ważył się powrócić w jego pobliże. Jedni widzieli tam słowiańską zmorę, która zamieszkiwać miała mroczną otchłań, inni twierdzili, że mieszka tu diabeł i całe zło świata.

W upalne dni żaden podróżny nie szukał ochłody w cieniu rozłożystej, bukowej korony. Za winnego zaczęto powszechnie uważać tajemniczego osadnika, który kilka zim wcześniej osiedlił się u podnóża wzniesienia przy którym od niepamiętnych cza­sów rosło drzewo. Był to człowiek skryty i nader milczący, zgodnie też ze swoim charakterem nigdy nie odwiedzał wsi, ani jej mieszkańców. Od czasu jego przybycia w okolicy poczęły się dziać dziwne rzeczy. Zwierzęta stały się niespokojne, krowy i kozy przestały dawać mleko, kury nie znosiły jaj, a za­siane zboże nawiedzały plagi szkodników niszcząc cały gospodarski dorobek. Nawet dzikie zwierzęta opuściły okalające wzgórze lasy. Zniknęły gniazda i odleciały ptaki.

Zbieg tych zdarzeń spowodował, że ludzie miejsce owo nazwali przeklętym. W największej tajemnicy postanowiono tedy zwołać zebranie i uradzono, że tylko woda święcona złemu zaradzić może…

 

Wyszła ciżba wcześnie rano, już mijają w stogach siano,
drogą polną tuż przy lesie, każdy dzbanek w rękach niesie.
W dzbanach woda jest święcona, niechaj każdy się przekona
czy czartowskim jest wysłannik, tajemniczy ów osadnik.
Czy za sprawą mocy ciemnych, praktyk starych i tajemnych,
on to worek z nieszczęściami przywiózł zmierzchem tu wozami.

Czytaj dalej…

Lubin to nie tylko skamieniała prehistoria parkowych dinozaurów. To także żywe, tętniące pamięcią pokoleń miejsca – legendy. Legendy w których odnajdziemy złote ziarna ludowej prawdy, także historycznej, ale znacznie częściej moralnej. Odkryjmy je wspólnie. Podążmy szlakiem wybitnego historyka Ziemi Lubińskiej, miejskiego kronikarza i inicjatora utworzenia lubińskiego oddziału PTTK – Jana Bilińskiego. Magiczny głaz W dawnych […]